„Przestronne, lekko industrialne, ale nie zimne miejsce, nieduża karta, która zmienia się co jakiś czas, przyjemny ogródek na zewnątrz, który pewnie za chwilę będzie obchodził inaugurację. Tak, jestem za, bo naprawdę w miłej atmosferze można tu zjeść lunch czy niedzielny obiad. Takiego miejsca brakowało. Miejsca, gdzie widzisz ludzi, różnych od tych spod budki kebabowej kilkaset metrów dalej. Bravo.”

Więcej na: www.podrozeismak.pl