„Znalazło się tu wszystko co wydaje się niezbędne w dobrej restauracji. Jest osobna przestrzeń dla dzieci, nieco oddzielona od głównej sali. Umieszczono tam również kilka stolików, co pozwala rodzicom mieć oko na swoje pociechy podczas posiłków. A jeśli chodzi o tych, którym dzieci podczas wizyty w restauracji nie za bardzo są po drodze, to również nie powinni narzekać. Ułożenie poszczególnych stref, odległość między stolikami, a także osobna antresola pozwolą na swobodną rozmowę bez słuchania dziecięcych szczebiotów (choć akurat oni pewnie określiliby szczebioty mianem wrzasków). Wnętrze urządzone jest jak nowoczesny wine bar, z otwartą kuchnią, która pozwala obserwować  kucharzy przy pracy.”

Więcej na: http://restaurantica.pl/2014/03/27/videlec/